Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

poniedziałek, 28 września 2015

Apartament

Z pewnością większość osób widziało już niejeden film o papieżu Janie Pawle II (ja także należę do grupy tych osób). Telewizja na krągło puszcza stare nagrania, a dystrybucje chętnie wydają nowe filmy o Ojcu Świętym. Jakiś czas temu (dokładnie 15 maja br.) do kin wszedł film dokumentalny „Apartament” – również o papieżu – jednak wdaje mi się, że ten film jest nieco ciekawszy, a to dlatego, ponieważ po raz pierwszy oglądając „taką” produkcje nie narzekałam na to, że już coś podobnego widziałam…

Większość filmów o Janie Pawle II, które widziałam, skupia się głównie na przedstawieniu obowiązków, jakie Karol Wojtyła wykonywał przed i po wyborze na papieża. „Apartament” z kolei jest zdecydowanie inny. Tutaj twórcy skupili się szczególnie na tym, co Ojciec Święty robił w wolnych chwilach, jak odpoczywał. W filmie zostały pokazane między innymi krótkie filmiki, z prywatnej kolekcji papieża, które zostały nagrane przez operatora kamery, który zawsze z papieżem, i innymi osobami zaproszonymi przez niego, jeździł na różne wyprawy w góry.


Oprócz archiwalnych prywatnych nagrań z wyjazdów w filmie możemy usłyszeć wypowiedzi wielu osób na temat tego, jaki Ojciec Święty był osobiście. Bo rzeczywiście, można powiedzieć, że papież inaczej zachowywał się podczas tych wyjazdów, a nieco inaczej, gdy na przykład rozmawiało się z nim w Watykanie czy gdzieś prywatnie na ulicy. Te wyjazdy w góry były dla Jana Pawła II dobrym momentem na oderwanie się od codziennych obowiązków; to właśnie wtedy miał najwięcej czasu, by przemyśleć niektóre sprawy, nadrobić zaległości książkowe… i po porostu odpocząć.

„Znakomita kompozycja papieża z przyrodą. (…) On szukał w tym wszystkim Boga. On się modlił tym wszystkim.”

Potwierdzenie na te słowa, wypowiedziane w filmie przez kard. Dziwisza, możemy znaleźć nie tylko obserwując zachowanie papieża w tym dokumencie; potwierdzenie tych słów znajdziemy również w jednym z poematów św. Jana Pawła II, a dokładnie w „Tryptyku rzymskim”. Już w tym utworze możemy dostrzec, jak wiele dla papieża znaczyła przyroda, jak bardzo ją podziwiał, jak się nią zachwycał.

„Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków
ten rytm objawia mi Ciebie,
Przedwieczne Słowo.”
-początek „Tryptyku rzymskiego”

Myślę, że ten zachwyt papieża do przyrody jest jedną z tych rzeczy, które nas łączą. Sama także mogłabym godzinami podziwiać płynący strumień rzeki, słuchać śpiewu ptaków… i także uwielbiam góry!

Gdy będę miała komuś ten film polecić, nie będę długo się zastanawiała. Uważam, że ten film jest inny niż wszystkie produkcje o papieżu, które powstały do tej pory. Jest inny, ponieważ w tym dokumencie zostały pokazane nagrania wideo z prywatnych wyjazdów papieża w góry, w których uczestniczyło niewielkie grono jego najbliższych przyjaciół (m.in. kard. Dziwisz, ks. Tadeusz Styczeń). A wszystkie spontaniczne reakcje, zachowania na tych nagraniach były tak autentyczne, że często wywoływały na mojej twarzy szczery uśmiech, dlatego bardzo się cieszę, że zostały one udostępnione! Dodatkowo film został wzbogacony krótkimi wypowiedziami osób, które, podczas tych wypraw, z Ojcem Świętym się widziały lub osobiście towarzyszyły mu w nich.

Na koniec chciałabym serdecznie podziękować kard. Stanisławowi Dziwiszowi, za to, że udostępnił tak wiele wspaniałych zdjęć na rzecz powstania takiego wspaniałego filmu dokumentalnego. Dla tylu momentów wzruszeń i uśmiechu zdecydowanie warto było czekać na możliwość obejrzenia tej produkcji!

Jeśli ktoś chce znać moją opinie…
Moim zdaniem film jest naprawdę świetny, tylko… zdecydowanie za krótki!


                                                                                                                                                                                        Sia.

5 komentarzy:

  1. Warto na pewno obejrzeć. Zapisałam sobie jego tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z komentarzem powyżej ; ) Film na pewno jest wart obejrzenia ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę, chcę, chcę go obejrzeć! Uwielbiam filmy/reportaże/ czasopisma o Janie Pawle 2 :)
    Obserwuje
    twoimioczami.blogspot.com - nowy post:) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze nigdy nie oglądałam filmów o Naszym papieżu, w sumie nie wiem dlaczego (może czas to zmienić? :) ) :/ Za to przeczytałam mnóstwo książek o nim jako o osobie prywatnej :) To był wspaniały człowiek, który każdą swoją chwilę poświęcał innym :))

    OdpowiedzUsuń