niedziela, 19 maja 2019

Każdy kiedyś zaczynał. Także gotować.

Tego się nie planuje. Czasami po prostu może się zdarzyć coś, co zmusi Cię do zmiany całego dotychczasowego sposobu funkcjonowania. Będziesz musiał nauczyć się prać, gotować i zajmować wszystkimi rzeczami, którymi do tej pory zajmowała się osoba, którą kochasz i która… po prostu lepiej się na tym znała.

Po Annę przyjeżdża karetkę. Diagnoza – zapalenie trzustki. To brzmi niemal jak wyrok – to jest niemal wyrok. Gdy trzustka przestaje pracować, powoli przestają pracować także inne organy człowieka. Anna musiała zacząć głodówkę, przez pewien czas nie mogła nawet napić się wody. Dopiero z czasem mogła znowu pić i jeść – ale tylko wybrane produkty. Jej mąż, Jerzy, który wcześniej od kuchni trzymał się z daleka, teraz musiał nauczyć się gotować. I okazało się, że jednak jest to możliwe.

Smak czystej wody




















poniedziałek, 25 lutego 2019

Ewoyn Ivey – „Dziecko śniegu”

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196203/dziecko-sniegu

Mówi się, że trzeba uważać, o czym się marzy, bo marzenia często się spełniają. Główni bohaterowie powieści Dziecko śniegu, autorstwa Eowyn Ivey – Jack i Mabel – mieli w sercu takie skryte marzenie, o którym nie mówili nawet sobie nawzajem. Spełniło się.

Mabel i Jack, starsze małżeństwo, które od pełni szczęścia oddzielało tylko to, że nie posiadali własnych dzieci. Zawsze chcieli mieć troje lub czworo dzieciaków, tymczasem jedyne dziecko Mabel zmarło przy porodzie. Od tamtej pory kobieta unikała towarzystwa swoich krewnych, uciekała od ich plotek i „dobrych rad. Wolała samotność, choć w rzeczywistości potrzebowała kogoś zaufanego. Żeby zapomnieć o tym, co się stało, o bólu w sercu, który nie ustawał, postanowiła wspólnie z mężem rozpocząć nowe życie na Alasce. Na początku było im ciężko, mieli chwile kryzysu i zwątpienia, lecz trud, który włożyli w swoje życie, opłacił się.

poniedziałek, 29 października 2018

Augusto Cury – „Najszczęśliwszy człowiek w historii”

Augusto Cury

Jest wiele osób, które zadają sobie pytanie: „Czy w dzisiejszym świecie można być naprawdę szczęśliwym i naprawdę wolnym człowiekiem”? W dobie internetu, ciągłego pośpiechu, gonitwy za dobrze płatną pracą i popularnością łatwo jest zapomnieć o sobie samym. Zapominamy o swoich emocjach i o swoich wewnętrznych potrzebach, a o pokoju wewnętrznym… chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę, że coś takiego rzeczywiście istnieje.

„(…) nawet jeśli nie doświadczamy samotności w społeczeństwie i samotności porzucenia przez siebie samych, wszyscy jesteśmy samotni, wszyscy jesteśmy sami, wszyscy żyjemy w wirtualnej bańce” (s. 124)