Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

sobota, 17 lutego 2018

Ktoś na górze mnie nienawidzi - Hollis Seamon


Zazwyczaj ciężko jest pogodzić się ze śmiertelną chorobą młodego człowieka. Śmierć osoby starszej przyjmuje się za coś naturalnego, ale co kiedy umiera dziecko, które powinno mieć przed sobą jeszcze „całe życie”? Spójrzmy na to z perspektywy 17-letniego Richiego, walczącego z rakiem, bohatera książki Hollis Seamon „Ktoś na górze mnie nienawidzi”.

„Wszyscy mają problemy, wiesz? Cały świat jest smutny (…). Ludzie cierpią, każdy cierpi. Pojmujesz? Czy nadal myślisz, że tylko ty jeden? Zdaje ci się, że zostałeś wybrany?” (s.114)

Richie ma 17 lat i od 11 roku życia szpitalne sale nie są mu obce. Jak sam żartobliwie nazywa swoją chorobę – cierpi na zespół KNGMN, tzn. Ktoś Na Górze Mnie Nienawidzi. W szpitalu poznaje Sylvie, z którą wspólnie próbuje rozweselić swoją szarą codzienność – w końcu są nastolatkami i chcieliby spróbować tych wszystkich rzeczy, które robią ich rówieśnicy. Robią szalone rzeczy, czasami przesadzają… ale w końcu zostało im niewiele czasu, więc chyba mają prawo spróbować wszystkiego co zabronione?

wtorek, 13 lutego 2018

Wracam.



Hej Misiaki! (od dwóch miesięcy marzę, by Wam w końcu to napisać!)

Pustki na moim blogu od grudnia do lutego (w porywach do marca) nie powinny Was niepokoić – po prostu sesja – uroki studiowania. Choć powinnam była napisać o tym wcześniej, pod ostatnią recenzją lub osobnym wpisie z życzeniami Bożonarodzeniowymi i noworocznymi. Trochę to zaniedbałam, i nie tylko to, ale…. już teraz jestem pełna nadziei na nową zmianę, na rozpoczęcie kolejnego semestru – ogólnie, kolejnego etapu w moim życiu – mam ochotę zrobić coś szalonego; choć przez najbliższe dwa tygodnie będą same szalone rzeczy się u mnie działy… I na samą myśl o tym – może jednak wolałabym odpocząć?

czwartek, 14 grudnia 2017

Najbardziej inteligentny człowiek w historii


Nie jesteśmy w stanie odkryć prawy, jeśli świadomie będziemy odrzucać coś, co może nas do niej doprowadzić. Czasami, aby „odkryć” coś ważnego trzeba wyjść poza ramy swoich „prywatnych” ideologii i odważyć się wysłuchać opinii, różnych perspektyw innych osób. Dzisiaj wielu na pytanie „Kim twoim zdaniem był Jezus?”, odpowiada wymijająco, że są ateistami. Tymczasem, chyba warto otworzyć się na coś nowego, bez uprzedzeń, spróbować dać uczyć się jak dziecko i prowadzić jak starca… Tak jak autor powieści „Najbardziej inteligentny człowiek w historii”.

„Gdyby w kręgach religijnych panowała przyjazna atmosfera otwartości, depresje by leczono, samobójstwom by zapobiegano, konflikty międzyludzkie by rozwiązywano, a pedofilii dałoby się uniknąć. Można by było radzić sobie z emocjami, a tak mamy uczuciową implozję”.