Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

wtorek, 13 lutego 2018

Wracam.



Hej Misiaki! (od dwóch miesięcy marzę, by Wam w końcu to napisać!)

Pustki na moim blogu od grudnia do lutego (w porywach do marca) nie powinny Was niepokoić – po prostu sesja – uroki studiowania. Choć powinnam była napisać o tym wcześniej, pod ostatnią recenzją lub osobnym wpisie z życzeniami Bożonarodzeniowymi i noworocznymi. Trochę to zaniedbałam, i nie tylko to, ale…. już teraz jestem pełna nadziei na nową zmianę, na rozpoczęcie kolejnego semestru – ogólnie, kolejnego etapu w moim życiu – mam ochotę zrobić coś szalonego; choć przez najbliższe dwa tygodnie będą same szalone rzeczy się u mnie działy… I na samą myśl o tym – może jednak wolałabym odpocząć?


Na razie odpoczywam czytając książki – jedną dzisiaj skończyłam – recenzja będzie „na dniach”, a drugą dopiero zacznę. Myślę, że w sumie te książki nie są „najgorsze”. Wielu z Was mogłyby się spodobać, choć mnie jedna z nich trochę zawiodła. Po tych 4 latach nałogowego czytania chyba po prostu wyrobiłam sobie „swój styl”, chyba po prostu lubię czytać tylko jedną kategorię książek…

Ale nie będę Wam więcej pisać o moim „życiu intymnym” – czuję się trochę dziwnie – z jednej strony naładowana pozytywnymi myślami, a pod nimi chowa się strach… (...) No, ale żeby rozładować energię – na myśl przyszły mi słowa pewnego wiersza (który nb. wisi na ścianie w  moim pokoju):
„Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść w dal,
Bo wiesz, że nigdzie nie jest miejsce twoje —
I płyniesz, zawsze rozdarty na dwoje,
Bo płyniesz zawsze do nieswoich fal.”
 – Antoni Lange – Z rozmyślań

Do końca tygodnia oczekujcie recenzji książek, o których przed chwilą Wam napisałam. Jedna pojawi się w sobotę, a druga nie wiem kiedy.Tymczasem wysyłam Wam uśmiech J
Keep on smile,
Sia

4 komentarze:

  1. Fajnie, że już masz więcej czasu. Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na Twoje opinie o tych książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że znów można będzie przeczytać o Twoich wrażeniach po lekturze książek :) Czekam!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń