Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

piątek, 16 grudnia 2016

…pogarda

Radość, smutek, złość, zdziwienie, wstręt, strach i…

Miałam dzisiaj kolokwium ze Wstępu do psychologii (nie, nie piszę, żeby się chwalić, jak mi poszło). Jedno z pytań brzmiało: „Wymień 7 podstawowych emocji”. Pytanie raczej łatwe, nie trzeba długo kuć. Można te emocje łatwo skojarzyć – w końcu są one charakterystyczne dla niemal wszystkich kultur na całym świecie. Jedynie dwa mogą się mylić: strach i zadziwienie. Między innymi mieszkańcy plemienia Fore nie bardzo rozróżniają te emocje. Zazwyczaj to, co ich zadziwia, coś, co jest dla nich nowe i nieznane, jednocześnie wywołuje w nich strach. Dlatego także studentowi te emocje mogą się wydać jednym i tym samym – podobnie kolokwium,  zadziwia  (bo jest niespodziewane) i jednocześnie wywołuje strach.

Inne emocje nie mają prawa się mylić. Przecież je znamy, łatwo można je pokojarzyć… A jednak ja o jednym zapomniałam i „za Chiny ludowe” nie potrafiłam sobie tej emocji przywołać w wyobrażeniu. Podobnie, gdy później sprawdziłam tę „siódmą emocję” w notatkach – pogarda – byłam zdziwiona, bo raczej sama nie przyszłaby mi ona do głowy. Dlaczego? Bo raczej rzadko doświadczam tego stanu. Rzadko doświadczam pogardy. O ile smutek, złość, radość, zdziwienie, wstręt i strach potrafię przywołać w wyobrażeniach, o tyle pogarda jest gdzieś poza nimi.

Zazwyczaj staram się nie myśleć o nikim z pogardą. Jasne, czasami czuję do innych złość; ktoś zwyczajnie mnie denerwuje, ale… nie czuję do niego pogardy. Nie potrafię patrzeć na ludzi „z góry”, uważać kogoś, że jest „nikim”. Być może czasami takie myśli chodzą mi po głowie, ale… nie potrafię ich wyrazić, nie wywołują one u mnie tak dziwnej emocji jak pogarda.

Jak wspomniałam wyżej – o ile wszystkie emocje potrafię przywołać w pamięci – tej jednej nie potrafię, więc… pewnie będę musiała wykuć ją na pamięć? A jak ją zapamiętam, to może częściej będę jej „używała”? Bo w końcu: na sytuacje „wyuczone” reagujemy częściej… No chyba, że bodziec (potrzeba pamiętania) będzie nieregularny, to pewnie znowu szybko zapomnę o tej emocji/reakcji (jak zwał tak zwał)…

Tak że, nauka do egzaminów, jak widać, wcale nie musi być taka nudna. Tym bardziej jeśli człowiek zamiast się uczyć, ok. 30 min. przeznacza na napisanie bezsensownego postu… Ech życie! (ale może jednak nie wszyscy uznają ten post za nudny) ;)

Sia

P.S. Jak zauważyliście, piszę ostatnio rzadko, a po przeczytaniu tego postu już wiecie, co jest tego przyczyną. Na mojej półce kurzy się 6 nowych książek, a ja nie mogę teraz pozwolić sobie, żeby je czytać – to przerażające uczucie, ale pocieszający jest fakt, że po zdanej w pierwszym terminie sesji będzie calutki tydzień na leniwienie się i czytanie… Ech marzenia!

Trzymacie się ciepło i spróbujcie, jak ja, być dzisiaj optymistami – bez pogardy dla innych :) 

5 komentarzy:

  1. Postaram się trochę optymistyczniej spojrzeć na świat. Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. pogarda kojarzy mi się z książką Sapkowskiego "czas pogardy". też jest to zdecydowanie emocja, którą bardzo rzadko odczuwam, za mocna jest dla mnie, poza tym trzeba sobie na nią bardzo zasłużyć. :)
    a optymizmu ostatnio mi brakuje, chociaż się staram.
    pozdrawiam serdecznie i powodzenia na sesji! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Optymizm to podstawa, choć często trudno go zachować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Częściej jest pesymistką niż optymistką, bo stronię od ryzyka, ale może czasem warto...
    Rozumiem twój ból z książkami, na mojej półce aż 30 książek woła o zainteresowanie... Ale od czego w końcu są święta i ferie zimowe? :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawdę dobrze, że jesteś.
    pozdrowienia od pandy ;)

    OdpowiedzUsuń