Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

sobota, 3 grudnia 2016

Każdy potrzebuje akwarium…


...czyli o tym, jak sprecyzować swoje wymagania.

W dzisiejszych czasach każdego dnia jesteśmy zmuszeni podejmować setki decyzji. Powinny być one w miarę proste, a jednak każda decyzja zmusza do podejmowania jakiegoś wyboru, gdzie mamy wiele opcji. Czasami aż zbyt wiele. Przykład? Wchodzimy do marketu, chcemy kupić masło… a na półce mamy do wyboru kilkanaście produktów, które niewiele się od siebie różnią. Czasami różni się tylko producent, który skutecznie utrudnia podjęcie decyzji… a nawet doprowadza do lekkiej frustracji.

Mając do wyboru wiele opcji, które pozornie czymś się różnią, w naszej świadomości pojawia się pytanie, który wybór będzie dla nas lepszy/korzystniejszy. Możemy zmarnować wiele godzin, gdy zaczniemy to poważnie analizować. Ale możemy także nie analizować, tylko zwyczajnie podjąć decyzję. Jednak niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiemy – zawsze będziemy niezadowoleni.

Duży wybór powoduje, że mamy większe wymagania. Widząc wiele możliwości, jesteśmy przekonani, że któraś z nich musi być najlepsza. Problem polega na tym, która. Przykładowo, wybierając najdroższe masło, możemy się zastanawiać: „A co, jeśli jednak tamto o 2 gr tańsze byłoby lepsze”? Mogłoby być lepsze, ale wcale nie musiało. Musielibyśmy sprawdzić wszystkich producentów, którzy sprzedają masła, żeby przekonać się, które jest najlepsze. A to, jak sobie wyobrażamy, byłoby raczej ciężkie w wykonaniu, zważywszy na fakt, że tych producentów masła jest wielu, i stale ich przybywa.

Jest o wiele łatwiej, gdy mamy sprecyzowane swoje poglądy, tzn. wiemy, co mamy zrobić, kupić, słowem – wiemy, co mamy wybrać. Jeśli chodzi o produkty – zazwyczaj wybieramy te, które najlepiej znamy lub te, które kupujemy najczęściej. Ale i ta pewność nie zawsze jest oczywista. Bo nawet, gdy człowiek jest o czymś przekonany, oddziałują nie niego różnego rodzaju bodźce podprogowe, czyli bodźce, których zazwyczaj nie jesteśmy świadomi. Przykładem są liczne reklamy czy bilbordy. Wmawiamy sobie, że one na pewno nie wpłyną na zmianę naszej decyzji… a jednak coraz częściej wpływają. Nowy producent robi wszystko, aby zostać zauważonym i aby jego produkt stał się równie popularny, a może nawet bardziej, jak te produkty, które już zdążyliśmy poznać.

Taki problem pojawia się jednak nie tylko w przypadku kupowania jakichś produktów, przy wybieraniu najlepszej marki. Z problemem najlepszego wyboru spotykamy się każdego dnia, w różnych sytuacjach. Na przykład, zastanawiając się, czy odrobić pracę domową, myślimy: „a może lepiej najpierw sprawdzić Facebooka, a może pierwsze obejrzę jakiś film, a może zadzwonię do kolegi, a może…”. Gołym okiem widać, że te opcje można wymieniać w nieskończoność…

Dlatego tak ważne jest sprecyzowanie swoich poglądów. Precyzując swoje poglądy, ograniczamy możliwości wyboru. Jeśli wiem, co jest ważniejsze lub lepsze, to, co jest ważniejsze lub lepsze powinienem wybrać w pierwszej kolejności. Choć i to nie zawsze jest oczywiste – w tym przypadku trzeba po prostu wykazać się „silną wolą” i nie ulegać łatwo pokusie, że coś pozornie może być ważniejsze lub lepsze.

Można mieć kontrolę nad swoim wyborem, można dokonywać lepszych wyborów, trzeba… tylko lekko się sprecyzować, ograniczyć do minimum, określić, co tak naprawdę będzie dla mnie najlepsze. Trzeba stworzyć swoje prywatne „akwarium”, w którym wybór nie będzie duży, ale konkretny.

Sia
­_______________________________________
Artykuł inspirowany wystąpieniem: Barry Schwartz - The paradox of choice/ted.com
https://www.ted.com/playlists/164/how_we_make_choices

4 komentarze:

  1. Świetny tekst. A z tym akwarium to niezła metafora.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa metafora i jeszcze ten pomysł z masłem. ;) ja zwykle mam problem z wyborem jedynie jeśli chodzi o książki, bo jeśli mam wybrać jedną, to zwykle mam trzy i nie mogę się zdecydować na żadną. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O książkach nawet nie pomyślałam... ale wybór książek jest o wiele bardziej skomplikowany i pewnie taki krótki artykuł nie powstałby :D

      Usuń
  3. Ever wanted to get free Twitter Followers?
    Did you know you can get them ON AUTOPILOT & TOTALLY FREE by using Like 4 Like?

    OdpowiedzUsuń