Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Powrót!

Hej Kochani!

Jak pewnie większość zauważyła, przez ostatni kilkanaście dni na moim blogu było zupełnie pusto… Mógłby ktoś pomyśleć, że „znowu” odeszłam bez pożegnania. Jednak nie tym razem. Tym razem mój laptop był w naprawie i zupełnie nie miałam jak dodać Wam jakikolwiek post. Dzisiaj wchodzę na bloga i sama nie wiem, od czego mam zacząć. Ale chyba zacznę od tego na czym ostatnio skończyłam. Czyli pierwsze opublikuję Wam dwa posty z ŚDM. Miałam zrobić Wam relacje ze wszystkich dni, ale uznałam, że teraz to już trochę bezsensu, dlatego udostępnię jeszcze w jednym poście relację z dnia trzeciego i w osobnym wpisie – mój komentarz do przemówienia, które Ojciec Święty wygłosił w trzecim dniu na Błoniach (musi to być osobno, ponieważ jest tego dość dużo).
Oprócz tego będą zaległe trzy recenzje książek, które ostatnio przeczytałam. Recenzje, tradycyjnie, zapisałam sobie „na brudno”, więc teraz „tylko” chwilę usiądę i przepiszę :)
Dodatkowo, zostałam zachęcona do tego, żeby wysłać swoje wiersze na konkurs. Zaczęłam, jeszcze zanim zepsuł mi się laptop, zastanawiać się, które będą najlepsze i na razie mogę powiedzieć tylko tyle – na pewno zajmie mi to sporo czasu… Owszem, mam sporo dobrych wierszy, jednak ich „segregacja” zajmuje naprawdę pochłania czas. W związku z tymi konkursami – z mojego bloga na jakiś czas zniknie zakładka wiersze i pewnie później zniknął też posty z tymi wierszami… ale wszystko po kolei.

fot. pixabay.com

Sami widzicie, do nadrobienia mam sporo, a pomysłów dwa razy tyle. Po raz kolejny „muszę się ogarnąć” i zastanowić, jak teraz to wszystko będzie wyglądało. Bo dodatkowo jeszcze teraz dojdą mi studia i praca, i pewnie coś jeszcze… Mam jednak nadzieję, że nie będę musiała całkiem rezygnować „z pisania”, nawet jeśli będę musiała pisać coś innego niż recenzje (bo książek pewnie będę czytała dużo mniej – albo przeciwnie – dużo więcej, tylko niekoniecznie takich, które mnie jakoś szczególnie interesują). No ale, pocieszające jest to, że przeczytałam już prawie wszystkie książki z mojej biblioteczki – zostało ich chyba tylko 6 „zwykłych” + 3 potężne biografie, które nie wiem, czy kiedykolwiek przeczytam + 6 książek, na które pomimo nauki kiedyś na pewno znajdę czas i jedna książka, którą szczególnie muszę i chcę skończyć…

Żeby nie przynudzać i nie marnować czasu – zabieram się za przepisywanie recenzji i kończenie rozpoczętych postów. Czekajcie cierpliwie na nowości na moim blogu.

Pozdrawiam,

SIA

4 komentarze: