Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

poniedziałek, 16 maja 2016

„Przybyliśmy oddać Mu pokłon”


Mniej więcej co 2- 3 lata na Światowe Dni Młodzieży do różnych krajów przyjeżdżają tysiące, a nawet miliony, młodych ludzi, którzy wspólnie chcą pogłębiać wiarę i świadczyć o Chrystusie. W tym roku, już po raz kolejny, dar organizowania ŚDM spotkał Polskę. Zanim jednak sami pojedziemy na Światowe Dni Młodzieży chyba warto wiedzieć, czym są te spotkania i jak one wyglądały w ubiegłych latach – chociażby, jak było w 2005 roku  w Kolonii – pierwszy raz bez inicjatora ŚDM, Jana Pawła II.

XX Światowe Dni Młodzieży pod hasłem „Przybyliśmy oddać Mu pokłon” to wyjątkowe spotkanie, ponieważ po raz pierwszy uczestniczył w nich „nowy” papież – Benedykt XVI. Od 16 sierpnia [2005 roku], za wzorem Trzech Mędrców, tysiące młodych ludzi przybywało do Kolonii „oddać pokłon Dzieciątku” i móc później „wrócić do domu odmienną drogą”, czyli drogą pełną nowej energii do pracy, nauki, do bycia blisko drugiej osoby, gotowi do pogłębiania wiary i życia z pełnią nadziei.

Książka, którą mam przed sobą, zatytułowana po prostu „Światowe Dni Młodzieży – Kolonia 2005” – to nic innego, jak zbiór wszystkich homilii i przemówień, które podczas tamtych Dni Młodzieży zostały wygłoszone. Jednak są to nie tylko słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego Benedykta XVI, ale także możemy przeczytać słowa wygłoszone przez różnych arcybiskupów czy kardynałów, a nawet możemy przeczytać wypowiedź ówczesnego prezydenta Niemiec – Horsta Köhlera. Wszystkie jednak mają jakąś wartość; nie tylko mówią o samych Dniach, ale każde z tych wypowiedzi posiada odmienne piękno ukryte.

„Im lepiej znasz Jezusa, tym bardziej pociąga cię jego tajemnica; im częściej Go spotykasz, tym bardziej chcesz Go szukać.”

Słowa Benedykta XVI skierowane są do różnych osób: do młodzieży z całego świata, do seminarzystów, a także do Żydów, wspólnot muzułmańskich oraz biskupów niemieckich. Ojciec Święty w swojej wypowiedzi do seminarzystów mówi między innymi o szczególnym czasie dla kleryków, jaki przeżywają w seminarium. Wspomina o tym istotnym dla przyszłych kapłanów okresie, o tym jak dużą rolę w tym czasie odgrywają dla nich pouczenia i wskazówki przełożonych oraz osobista relacja z Jezusem. Jednak nie tylko te słowa – wszystkie wypowiedzi papieża Benedykta XVI są niezwykle piękne i trafiają prosto w serce. Pozwalają lepiej zastanowić się między innymi nad sensem życia i odkryć własne powołanie.

Jako „przedsmak” tegorocznych ŚDM, książka ta wspaniale wprowadza w atmosferę spotkań, wzbudza chęć poznania swoich rówieśników z różnych krajów i kontynentów, a także zachęca do głębszego przeżywania wiary i rozwoju duchowego wspólnie z naszym tegorocznym przewodnikiem – papieżem Franciszkiem.

Może jak zwykle słodzę, ale cieszę się, że ta książka trafiła w moje ręce i mogłam ją przeczytać. Mnie poruszyła bardzo, dlatego Was również zachęcam do sięgnięcia po nią.


Sia



„Na szerokich połaciach świata występuje dzisiaj dziwne zapomnienie o Bogu. Wydaje się, że wszystko toczy się jednakowo także bez Niego. Jednocześnie jednak występuje też poczucie frustracji, niezadowolenia z wszystkiego i z wszystkich. Chce się wołać: nie można żyć w ten sposób! Naprawę nie. (…) nierzadko religia staje się jakby produktem do konsumpcji. Jednakże religia poszukiwana metoda „zrób to sam” ostatecznie nam nie pomaga.”

7 komentarzy:

  1. No sama nie wiem, może kiedyś. Książki to dla mnie odpoczynek, a religia może się średnio sprawdzić, bynajmniej u mnie. :D
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli już taka książka to bardziej Biblia - tam jest wszytsko co ważne - a sama nie lubię czytać wypowiedzi jakiś bisków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja uwielbiam bez... ah.
    Nie wiem czy jest to książka dla mnie... Myślę, że wolałabym Biblię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam bez :D Jednak ostatnio mając go w pokoju, przekonałam się, że jednak mam na niego uczulenie;) Cały nos sobie podrażniłam.

      Usuń
  4. Fajnie, że Cię poruszyła. To najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka raczej nie dla mnie ;)
    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy przeczytam, aczkolwiek wiem, że dużo by ta książka mi dała :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń