Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

piątek, 29 kwietnia 2016

„Kiedy zjada cię lęk o przyszłość, wolny czas jest przekleństwem.” (Magdalena Żelazowska „Hotel Bankrut”)


Niektórych sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Wszyscy chcą żyć w dostatku, bez problemów ekonomicznych i społecznych – jednak nie zawsze plany okazują się takie oczywiste. Bohaterzy książki Magdaleny Żelazowskiej „Hotel Bankrut” są doskonałym dowodem na to, że w życiu nie zawsze układa się tak jakbyśmy tego chcieli…

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Dziennik Anne Frank





Dzienników, opisujących wydarzenia wojenne i sytuację Żydów w tym okresie, zostało napisanych już sporo. Jednak można powiedzieć, że ten jest wyjątkowy, ponieważ został napisany przez 13. letnią dziewczynę – Anne Frank. Anne swoje myśli zapisuje bardzo swobodnie i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że jej notatki posłużą kiedyś za istotne źródło informacji historycznych dla wielu osób. I także właśnie dzięki jej autentyczności, czytelnik może w łatwy sposób, bez konieczności absolutnego skupienia podczas czytania, zrozumieć trudne wydarzenia z tamtych czasów.

„Sądzę, ze będę Ci mogła wszystko powierzyć, tak jak jeszcze nigdy nikomu, i mam nadzieję, że będziesz dla mnie wielkim oparciem.”

czwartek, 21 kwietnia 2016

„Jak wykorzystać raka do radzenia sobie w życiu” (Albert Espinosa – „Świat na żółto”)


Czasami w naszym życiu pojawia się nagle coś niespodziewanego, na przykład jakaś nieoczekiwana choroba. Ciężka, lub nawet śmiertelna, choroba zawsze na początku budzi lęk i obawy, ale ostatecznie trzeba podjąć decyzję: albo godzimy się na chorobę, akceptujemy ją i staramy się z nią walczyć i zwyciężyć, albo poddajemy się, załamujemy i pozwalamy wygrać chorobie. Jeśli jednak postanowimy z nią walczyć książka Alberta Espinosa „Świat na żółto” z pewnością okaże się pomocna na wielu etapach naszego „powrotu do zdrowia”, ale także w wielu dziwnych sytuacjach w naszym życiu.

Albert Espinosa od 14. roku życia chorował na raka, z którym walczył przez 10 lat. W wyniku choroby stracił nogę, płuco i fragment wątroby. Jednak, pomimo przeciwności, nigdy się nie poddał, a nawet więcej – choroba wiele go nauczyła, wiele pozwoliła mu zrozumieć, a także zmieniła jego sposób patrzenia na świat, na bardziej pozytywny. Autor książki, chcąc podzielić się swoim doświadczeniem, postanowił napisać książkę, która ma pomóc zrozumieć czytelnikom, że życie, mimo wszystko, może być piękne i powinno być wykorzystane w każdej sekundzie jak najlepiej.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

„Egzorcysta Watykanu” - o. Gabriele Amorth



Już jedną „taką” książkę kiedyś czytałam i już o tym problemie pisałam, ale napiszę jeszcze raz – tym razem biorąc pod lupę nieco inną książkę, choć pozornie o tym samym. Problem opętania czy korzystania z magii jest zawsze aktualny, dlatego warto tę książkę znać. A „Egzorcysta Watykanu” autorstwa o. Gabriele Amorth i s. Angeli Musolesi w dokładny sposób wszystko wyjaśniają i jest doskonałym vademecum „walki ze złem”.

„Książka ta nie ma ambicji nauczania, ma tylko pomóc w zrozumieniu pewnych spraw, które powinno być głównym celem, zarówno wierzącego, jak i niewierzącego. Z taką intencją książka została oddana do druku: aby pomóc w rozeznaniu i zrozumieniu tematyki, która interesuje wiele osób.”

„Egzorcysta Watykanu” jest poniekąd podsumowaniem całej działalności znanego egzorcysty, ojca Gabriele Amorth, który jako pierwszy egzorcysta na świecie opisał całą powagę zła w książkach, podpowiedział jak walczyć z szatanem i jak „chronić się” przed wpływami złych mocy. W publikacji tej jest także wiele odwołań co wcześniejszych książek egzorcysty („Wyznania egzorcysty”, „Nowe wyznania egzorcysty” oraz „Psychiatrzy i egzorcyści”), chociaż, moim zdaniem, zdecydowanie warto te książki samemu przeczytać, ponieważ są one o wiele dokładniejsze i wszystko obszerniej wyjaśniają. 

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

What if? A co gdyby? - Randall Munroe


Chyba większość ludzi od czasu do czasu zadaje sobie (lub komuś) jakieś dziwne pytania, na które podobno nie ma odpowiedzi lub jest co najmniej szokująca. Sama też należę do tego typu osób „ciekawskich”, które chcą wiedzieć jak najwięcej, a także, chcą wiedzieć wszystko, czego nie wiedzą inni. Dlatego postanowiłam sięgnąć po książkę „What if. A co gdyby?”. W książce tej autor, Randall Munroe, w bardzo naukowy, ale i dość nietypowy sposób, odpowiada na różne trudne, często wydające się absurdalne, pytania.

Jakiś czas temu „wciągnęłam się” w oglądanie sławnego cyklu #jeszcze5minutek, prowadzonego przez o. Adama Szustaka. Dominikanin w swojej serii, w prawie każdym odcinku, zaskakiwał widzów nową ciekawostką. Ciekawostki te były na różne tematy: o zwierzętach, roślinach… ale nie tylko o tym. Choć ciekawostki te nie były głównym celem Jeszcze5minutek – pozwalały one tylko lepiej zrozumieć prawdy duchowe – to jednak bardzo mi się spodobały.

Z kolei kiedyś, dość dawno temu, mój brat miał dwie książki z ciekawostkami na różne tematy. W sumie te jego książki wtedy wydawały mi się niespecjalnie ciekawe, wręcz uważałam że są nudne i szkoda było mi czasu na ich czytanie. Dopiero po wielu już latach zaczynam dostrzegać ich „niezwykłość” i teraz chętnie bym do nich wróciła.

„Gdyby ludzi mieli koła i potrafili latać, jak odróżnilibyśmy ich od samolotów?”

czwartek, 7 kwietnia 2016

Zakonnice odchodzą po cichu


O tym z reguły się nie mówi. To jest dość delikatny temat. Nie powinno się go poruszać – Taka jest opinia wielu osób. Tylko właściwie, dlaczego miałby to być „temat tabu”? Może po prostu dlatego, żeby nie robić niepotrzebnej sensacji, albo żeby – nie gorszyć osób wierzących, mających jasne zasady…

O tym, jak jakiś kleryk czy zakonnik opuści seminarium/zakon, zazwyczaj wiedzą wszyscy zainteresowani. Byli księża czy zakonnicy nie obawiają się mówić o swojej kościelnej przeszłości. W końcu, nie zawsze jest w tym coś złego, nie każdy ma powołanie… Zupełnie inaczej jest z siostrami zakonnymi. Zakonnice albo zostają w klasztorze na zawsze, albo po prostu starają się o tym zapomnieć, z nikim o tym nie rozmawiają. Nie chodzi o wstyd – raczej o to, że nie ma po co do tego wracać.

Marta Abramowicz w swoim reportażu „Zakonnice odchodzą po cichu”, jako pierwsza reporterka w Polsce, postanowiła zająć się tematem odchodzenia zakonnic z klasztorów. Jak sama pisze – to zadane nie było łatwe, ponieważ niewiele znalazło się chętnych byłych sióstr, które chciałyby o tym opowiadać. To niełatwy temat, bardzo delikatny, jednak dobrze, że taka książka powstała – ludzie powinni znać chociaż minimum prawdy, nawet, gdyby miała to być niewygodna prawda.

środa, 6 kwietnia 2016

„Wcale nie boję się śmierci, boję się życia.” (Ned Vizzini – „Całkiem zabawna historia”)


Czasami problemy potrafią przytłoczyć każdego, a nieumiejętność poradzenia sobie z trudną sytuacją potrafi doprowadzić nawet do bardzo poważnych chorób. Jedną z takich chorób cywilizacyjnych, z którą zmaga się coraz większa liczba osób, jest depresja. Choroba, która nie zawsze jest rozumiana i akceptowana przez społeczeństwo, ale w rzeczywistości jest bardzo poważna. Główny bohater książki Neda Vizziniego  „Całkiem zabawna historia”, Craig, zmagał się z depresją i na jego przykładzie, w całkiem realnie opisany sposób, możemy lepiej zrozumieć powagę tej choroby.

Craig zawsze był normalnym, gadatliwym chłopakiem, a w dodatku miał bardzo konkretny i ambitny plan – dostać się do najlepszego liceum, po którym karierę, wysokie stanowisko i dobrze płatna pracę miałby absolutnie zagwarantowane. Udało mu się dostać, ale wraz z tym sukcesem pojawiły się także jego problemy psychiczne… Craig, by odreagować stres związany ze szkołą i ciężką nauką, zaprzyjaźnia się z Aaronem, wspólnie z którym spędza czas imprezując i paląc zioło. Problemy Craiga dzięki tej przyjaźni jednak nie zmniejszają się, wręcz przeciwnie – wszystko się pogarsza. Chłopak myśli o samobójstwie. Dzwoni na telefon zaufania dla samobójców i trafia do szpitala psychiatrycznego. To tu zaczyna rozumieć, co jest źródłem jego choroby… 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Recenzja filmu: Zostań, jeśli kochasz


źródło: fanpop.com
Ostatnio mieliście okazję przeczytać na moim blogu recenzję książki „Zostań, jeśli kochasz”. To już kolejna powieść Galye Forman, którą czytałam, i która zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Po przeczytaniu jednego z największych bestsellerów amerykańskiej autorki, koniecznie musiałam obejrzeć również film, którego promocja bardzo do tego mnie zachęciła…

Gdy planowałam obejrzenie filmu „Zostań, jeśli kochasz”, byłam przekonana, że mi się spodoba. Już oglądając same zwiastuny byłam zachwycona absolutnie wszystkim. Chociaż może wpływ na to miała komercyjność tego filmu? Ostatnio w amerykańskich wytwórniach powstaje niesamowicie dużo filmów, które są wyreżyserowane na podstawie popularnych książek młodzieżowych. Wielka sławą cieszą się między innymi filmy takie jak „Gwiazd naszych wina” czy „Papierowe Miasta” wyreżyserowane na podstawie powieści autorstwa  Johna Greena i już zaplanowana jest premiera kolejnej ekranizacji książki tego autora – tym razem do powieści „W śnieżną noc”.