Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

środa, 4 lutego 2015

Mam szczęście, że żyję! ♥

Przychodzę zarażać Was pozytywną energią. Po całym ciężkim dniu w podróży nie chce mi się nic uczyć (więc właściwie można powiedzieć, że cały dzisiejszy dzień zmarnowałam; a materiału do matury i do konkursu jest sporo...), ale mimo wszystko jestem szczęśliwa - dziwnie szczęśliwa ;)

Choć w sumie, tak się zastanawiam, czy naprawdę mam powód, by być szczęśliwa? W sprawie "mojego problemu" dalej nie wiele wiadomo. Dostałam receptę od lekarza z kolejnymi lekami (aż szkoda mówić jak ch******* drogimi...) i po raz kolejny boję się,  czy mi pomogą, czy znowu zaszkodzą. A te jedne tabletki podobno strasznie obniżają ciśnienie. Nie dość, że ja zawsze mam bardzo niskie to teraz to już całkiem "padnę"... Ale całe szczęście, w razie gdybym bardzo źle się czuła, mogę przerwać branie tych leków. Chociaż to - pocieszenie.

I muszę teraz na feriach wstawać wcześnie rano, bo inaczej się nie zorganizuję! Wstaję o wiele wcześniej niż do szkoły, ale przynajmniej, jak wstanę wcześnie rano, to lepiej mi "działać", uczyć się. A tak, gdybym wstawała "normalnie" to bym wstawała o 9 (tak było we wtorek) i do 11 bym się zastanawiała "jak wstać" - istny horror!

A propos horrorów. Ostatnio prawdziwym cudem udało mi się nie obejrzeć horroru. Jestem z tego mega dumna, bo postanowiłam sobie, że już więcej żadnych horrorów nie obejrzę! Dlaczego? Tak mnie ostatnio ktoś nastraszył... że teraz po prostu nie mogę, nie mogę...
No, ale mimo, że nie oglądam tych horrorów od początku roku, to w ten wtorek miałam straszny sen... Nie opowiem Wam go, bo absolutnie nie ma się czym chwalić, powiem Wam tylko tak, jak powiedziałam mojej mamie - "najgorszemu wrogowi" bym takiego snu nie życzyła... To było naprawdę straszne...

Ale już! Koniec smutnego! Ta część będzie bardzo radosna :)
źródło

Na początek... Ostatnio przypominałam sobie piosenki, które były dla mnie kiedyś wielką motywacją i dzięki którym naprawdę szczerze uwierzyłam, że coś się może udać! Więc dlaczego, by nie uwierzyć jeszcze raz?

"Kto nie boi się wierzyć, że się uda?
Ja nie! Ja wierzę, wiara czyni cuda?"

Te słowa naprawdę są dowodem na to, że możliwe jest absolutnie wszystko! Kiedyś w coś mocno uwierzyłam i rzeczywiście się udało (długo by opowiadać). Teraz w moim życiu bywa różnie, ale spróbuję jeszcze raz! Musi być lepiej! Bo dobrze już jest :) 
"Dobrze jest 
Jeżeli w życiu widzisz głębszy sens 
Jeżeli robisz coś ze wszystkich sił 
Byś dobrze żył"



Inną piosenką, która jakieś dwa lata temu była na mojej playliście nr 1 to:

"Myślisz tak, mówisz nie, zakręcona sytuacja.
Nie wiesz sam, czego chcesz, Twoje życie to sensacja
tania dość, czujesz złość, ale ktoś Ci daje szansę,
spróbuj wykorzystać ją."

Tak, jak w tym tekście: ważne jest, by mieć jasno obrany cel. A jeśli takiego nie mamy, to przynajmniej wykorzystujmy okazje, które się nadarzają, okazje, które powodują, że możemy zrobić coś, co naprawdę spowoduje, że staniemy się szczęśliwi i spełnieni.


Ja tych okazji, szczególnie teraz, w swoim życiu mam naprawdę dużo - każdego dnia coś się dzieje, nie mogę pozwolić, by choć jeden dzień, został zmarnowany. Nawet gdybym tylko w danym dniu miała cały dzień przesiedzieć przed książkami - to jest dla mnie szansa, by móc spełnić swoje marzenia "dalszej drogi". A nawet dzień dzisiejszy - cały zmarnowany w podróży - dał mi cień szansy, że będzie lepiej :-) (I, że ja też nie jestem taka do końca zła ;D).

A ostatnio, przesłuchując piosenki TGD, natknęłam się na takie wersy w jednej z piosenek:

"Ja wiem, że wszystko jest możliwe,
Że nie ma rzeczy bez znaczenia"

I powiem Wam, że ten fragment to prawda! 

Sama długo walczyłam z tym, dlaczego muszę tyle cierpieć? Ale z czasem, także dzięki wielu wspaniałym osobom, które stale pojawiają się na mojej drodze, jakoś małymi kroczkami zaczęłam rozumieć coraz lepiej, dlaczego tak się dzieje. Nie będę próbowała tłumaczyć tego słowami, ale wiem, że nic, co dzieje się w moim życiu nie jest bez znaczenia! Tak samo, w życiu każdego człowieka, nic nie dzieje się przypadkowo!

I choć pojawiają się dni, gdy zadaję pytanie: Ale dlaczego umierają ci wspaniali ludzie....Ostatnio potrafiłam płakać nad tym całą noc... Ale przecież ja wiem, ja to wiem! Czasami po prostu za dużo we mnie niepotrzebnych pytań! A może właściwie potrzebnych? ;-)

Nie wiem czemu, ale w mojej głowie przez cały dzień dzisiaj mam tę piosenkę, a szczególnie te 3 słowa z refrenu :-)
"Nie zrobię kroku w tył...
Nie spojrzę nigdy wstecz!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Z nową zorzą zbudzę się.
Mam tę moc!
Mam tę moc!
Już nie ma tamtej mnie!

Oto ja!
Stanę w słońcu dnia."

No i na koniec, żeby najtrafniej jak potrafię uargumentować swoją wypowiedź zacytuję tekst piosenki śpiewanej przez Monikę Kuszyńską:

"Słabość jest siłą w nas
Darowaną, by upaść i wstać"

Ale to tylko fragmencik - polecam posłuchać tej piosenki w całości - jest naprawdę piękna!



"Kwitnie znów nadzieja,
serce me, przepełnia
zobacz, jak się zmienia
to z Twoich rąk płynie taka moc."

I oby ta nadzieja już nigdy nie gasła ♥

Mam nadzieję, że przynajmniej trochę zaraziłam Was pozytywną energią :-)
Pozdrawiam Was gorąco,
Sia

PS. Mam nadzieję, że wybaczycie mi fakt, iż tak wiele tu cytatów (fragmentów całości). - Po prostu mam "słabość" do piosenek z dobrymi tekstami, i w ogóle, słabość do wierszy ;-) (i zawsze szanuję tych, którzy "coś tam" cytują :3)- Chociaż, gdybym mogła, zamiast tych fragmentów wstawiłabym całości tekstów (ale zajęłoby to za dużo miejsca). Polecam jednak zapoznać się z całymi tekstami - naprawdę warto :-)
PSS. Przepraszam też za chaotyczność moich myśli - samą mnie to przeraża tak, że aż boję się - jak ja w poniedziałek zdam odpowiedź z polskiego (próbną maturę ustną - na ocenę) :D

8 komentarzy:

  1. no i jak tu nie napisac fajny post jak jest fajny!!!! Tez uwielbiam horrory ale wlasnie po nich mi sie takie sny sniły ze masakra cóz od bardzo dawna żadnego hororu nie oglądam ake kusi mnie jakiś dobry obejrzeć;)
    Podrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też cały czas "kusi", ale wytrzymam :D Ten okropny sen jest dowodem na to, że nie powinnam ich oglądać :-)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki by zdrówko się polepszyło, bo jesli zdrowie jest to wszystkoe inne jakos sie układa:)
    Zapraszam na rozdanie http://bluebrush87.blogspot.com/2015/02/rozdanie-z-pat.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie im więcej tego typu cytatów z piosenek tym lepiej :) Nic tak nie motywuje mnie jak dobre słowa z ulubionych piosenek :) Też się nieźle trzymałam w oglądaniu horrorów, jednak ostatnio znowu do nich wróciłam, brzmi jak uzależnienie xD Cieszę się, że u ciebie już lepiej i oby takich strasznych snów już więcej nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - horrory są jak uzależnienie. Na razie staram się walczyć z nim :D

      Usuń
  4. Zdrowia :D Mam te moc! <33 bardzo fajnie napisane uwielbiam takie motywacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka zmiana, wreszcie coś tak szalenie pozytywnego u Ciebie. :) i dobrze, bo akurat teraz ja potrzebowałam kilku takich słów, które tutaj znalazłam, za co serdecznie Ci dziękuję. :)
    i pozdrawiam. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje słowa chociaż trochę Ci pomogły - własnie o to, pisząc ten post, mi chodziło :-) Trzymaj się! :-)

      Usuń