Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

środa, 3 września 2014

Kolaż z jednej gazety/ w ekstremalnych warunkach/ na szybko

Witajcie,

Może zastanawialiście się kiedyś jak powstają kolaże z papieru? Pewnie większości wydaje się, że jest to zajęcie na 10-15 minut, że w klejeniu kolaży nie ma nic trudnego i nawet dziecko coś takiego potrafi stworzyć... Tym czasem, choć proces powstawania DOBREGO kolażu nie zawsze jest długi, jest bardzo pracochłonny i bywa skomplikowany. Mnie zrobienie kolażu zajmuje co najmniej godzinę, choć zdarza się, że robię kolaż. w ok. 20 minut (ale wiadomo, że efekt końcowy nie zawsze wtedy jest tak dobry jak w przypadku kolażu robionego przez godzinę).

Najwięcej czasu w trakcie robienia kolażu pochłania szukanie materiałów i "składanie" ich. Sam proces klejenia nie jest, ani trudny, ani strasznie pracochłonny.

To, że kolaż może zrobić każdy - jak to twierdzą niektóry - "nawet małe dziecko coś takiego potrafi" - to prawda... Jednak, czy nawet małe dziecko potrafi zrobić tak konkretne i przemyślane kompozycje? Sztuki tworzenia uczymy się stopniowo. To bardzo dobrze, jeśli nasz proces twórczy rozpoczyna się już od najmłodszych lat, ale, żeby zrobić coś poważnego trzeba zacząć od łatwiejszych prac. (Tak, ja też tak zaczynałam!)

Ale przejdźmy do rzeczy. Przedstawię Wam teraz etapy powstawania mojego ostatniego kolażu:

Wycinamy "potrzebne materiały" (zazwyczaj są nimi zdjęcia, które po prostu najbardziej nas zainteresują, i które - naszym zdaniem - mogą się przydać).
W głowie pojawia się pomysł, więc powoli zaczynamy go układać na czystej kartce...
Stanowisko pracy.
Coraz bliżej efektu końcowego...
Gotowy kolaż!
 Teraz tylko pozostawić do "wyschnięcia" i najlepiej włożyć do grubej książki, żeby - jeśli "włożyliśmy" w niego za dużo kleju - nie "pozaginał się".
Z bliska...
A cóż to jest? Niektórzy Artyści, którzy kleją kolaże (ja także do tej grupy należę), mówią, że właśnie TO ich najbardziej satysfakcjonuje; właśnie te wycinki są dowodem na to jak wiele pracy zostaje włożone w wykonanie kolażu.
 /moja guma niechcący znalazła się w kadrze, wybaczcie :D/

* Wycinki, z których został wykonany kolaż, pochodzą z magazynu "Spiżarnia Smaków"

Jak Wam się podoba kolaż?

 ~Sia

PS. Spokojnie kolaż został wykonany jeszcze na wakacjach ;) Teraz... nauka ;) 

9 komentarzy:

  1. Bardzo fajny ;) ale ciezko byloby czytac :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tak, ale mi nie chodziło o to, żeby ktoś cokolwiek tam czytał ;) To jest element kolażu. Ja, przyznam się, uwielbiam taki "gazetowy styl". :)

      Usuń
  2. Super. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kolaż :) Fajny napis- KOLOR :) Tak optymistycznie, idealnie na nowy rok szkolny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uważam, że aby powstał naprawdę dobry kolaż, to trzeba się do niego przyłożyć. ;) Twoje są świetne i widać, że naprawdę masz do tego zmysł. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyszedł Ci ten kolaż :)) Rękodzieło w jakiejkolwiek formie to bardzo czasochłonne zajęcie, sama wiem to po sobie - czasami to nawet ostatnie poprawki trwają dłużej niż całość.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń