Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

wtorek, 30 września 2014

Różne-różności, czyli [polskie] muzyczne nowości #3

Kochani,

ostatnio zauważyłam, że cykl „Różne różności, czyli muzyczne nowości”, który prowadzę na moim  blogu cieszy się bardzo dużą popularnością. Może niektórzy tak jak ja kiedyś mają problem (lub zwyczajnie nie mają czasu) ze znajdywaniem/ odkrywaniem nowości, które pojawiają się na polskim rynku muzycznym (?) (mam na myśli tu utwory muzyczne).

Piosenki, które udostępniam nie są jednak wszystkimi premierami ostatnich czasów, jest to ich tylko mała garstka i są to tylko utwory, które szczególnie mi się podobają, które sama mogłabym słuchać w kółko. No i oczywiście są to w większości utwory polskie, ponieważ sama głównie właśnie takiej muzyki słucham ;)

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję nowości muzycznych. Postaram się o każdym napisać chociaż słowo, choć wszystkie zasługują na wagony słów, które na pewno nie pójdą w próżnie, których na pewno nie będzie mi niewymownie żal (Ach, tak jakoś mi się skojarzyło z wierszem, uwielbianego przeze mnie, „wędrownego poety”! – może wiecie o kogo mi chodzi? ;))


sobota, 27 września 2014

'Jedyne czego teraz chcę...'

Witajcie,

To prawda... Zrobiła nam się jesień :)
Na dworze jest coraz chłodniej, dni są coraz krótsze i jest coraz bardziej monotonne.
I pewnie zastanawiacie się, gdzie ja takie kwiatki jeszcze znalazłam... A u mnie są! I robią wrażeni; upiększają trochę tą naszą szarą jesień.

"Pisząc te słowa stłumić myśli chcę..."


niedziela, 7 września 2014

Nowe niezwykłe utwory Magda.leny Frączek

Kochani!
Chciałabym dzisiaj napisać Wam o pewnej wokalistce, której dwa nowe single, zapowiadające kolejną w jej karierze studyjną płytę, od kilku dni bez przerwy siedzą mi w głowie i nie mogę przestać ich śpiewać!

Artystka, którą mam na myśli to Magda.lena Frączek . Swoją karierę muzyczną zaczęła w zespole Love Story, w którym jako liderka, główna wokalistka, autorka tekstów i muzyki śpiewała siedem lat; nagrali wspólnie dwie płyty "Love Story: Live" oraz "Talitha kum".
W 2013 roku ukazała się jej debiutancka solowa płyta zatytułowana "Effatha". Utwory z tej płyty są bardzo różnorodne kompozycyjnie, a całości dopełnia oryginalny, jedyny taki, głos Magdaleny Frączek.

Kilka dni temu na kanale wokalistki na Youtube ukazały się dwie nowe piosenki, zapowiadającą zupełnie nową płytę. Co w nich najbardziej mi się podoba? Ciężko powiedzieć - utwory same w sobie mają coś niezwykłego, zachwycają, przyciągają i... jakoś dziwnie robią w środku ;)


Informacja od Magda.Ledny dotycząca utworu: "Tytułowa triangulacja zakłada udział Osoby Trzeciej w rozwiązywaniu konfliktów i wojen między ukochanymi. miłość kobiety i mężczyzny napędza i określa Ten, który ją wymyślił. na początku był pokój, miłość i zaufanie. ponieważ On jest jeden, a ich dwoje, scala. nawet w przypadku emocjonalnego zdezorientowania, manii ślepych oczekiwań czy bolesnych wypadków. stale przywraca nadzieję, że miłość jest możliwa, nawet jeśli ona i on wciąż nie potrafią złapać jej za nogi"

Oraz drugi singel "Pieśń sercowa":




Gorąco zachęcam Was do zapoznania się z tymi utworami, być może spodobają Wam się równie bardzo jak mnie :) Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach.

~Sia
"Nawet jedno niewinne spojrzenie potrafi być bardzo niebezpieczne.. i pozostawić skutki na całe życie."

środa, 3 września 2014

Kolaż z jednej gazety/ w ekstremalnych warunkach/ na szybko

Witajcie,

Może zastanawialiście się kiedyś jak powstają kolaże z papieru? Pewnie większości wydaje się, że jest to zajęcie na 10-15 minut, że w klejeniu kolaży nie ma nic trudnego i nawet dziecko coś takiego potrafi stworzyć... Tym czasem, choć proces powstawania DOBREGO kolażu nie zawsze jest długi, jest bardzo pracochłonny i bywa skomplikowany. Mnie zrobienie kolażu zajmuje co najmniej godzinę, choć zdarza się, że robię kolaż. w ok. 20 minut (ale wiadomo, że efekt końcowy nie zawsze wtedy jest tak dobry jak w przypadku kolażu robionego przez godzinę).

Najwięcej czasu w trakcie robienia kolażu pochłania szukanie materiałów i "składanie" ich. Sam proces klejenia nie jest, ani trudny, ani strasznie pracochłonny.

To, że kolaż może zrobić każdy - jak to twierdzą niektóry - "nawet małe dziecko coś takiego potrafi" - to prawda... Jednak, czy nawet małe dziecko potrafi zrobić tak konkretne i przemyślane kompozycje? Sztuki tworzenia uczymy się stopniowo. To bardzo dobrze, jeśli nasz proces twórczy rozpoczyna się już od najmłodszych lat, ale, żeby zrobić coś poważnego trzeba zacząć od łatwiejszych prac. (Tak, ja też tak zaczynałam!)

Ale przejdźmy do rzeczy. Przedstawię Wam teraz etapy powstawania mojego ostatniego kolażu:

Wycinamy "potrzebne materiały" (zazwyczaj są nimi zdjęcia, które po prostu najbardziej nas zainteresują, i które - naszym zdaniem - mogą się przydać).
W głowie pojawia się pomysł, więc powoli zaczynamy go układać na czystej kartce...
Stanowisko pracy.
Coraz bliżej efektu końcowego...
Gotowy kolaż!
 Teraz tylko pozostawić do "wyschnięcia" i najlepiej włożyć do grubej książki, żeby - jeśli "włożyliśmy" w niego za dużo kleju - nie "pozaginał się".
Z bliska...
A cóż to jest? Niektórzy Artyści, którzy kleją kolaże (ja także do tej grupy należę), mówią, że właśnie TO ich najbardziej satysfakcjonuje; właśnie te wycinki są dowodem na to jak wiele pracy zostaje włożone w wykonanie kolażu.
 /moja guma niechcący znalazła się w kadrze, wybaczcie :D/

* Wycinki, z których został wykonany kolaż, pochodzą z magazynu "Spiżarnia Smaków"

Jak Wam się podoba kolaż?

 ~Sia

PS. Spokojnie kolaż został wykonany jeszcze na wakacjach ;) Teraz... nauka ;)