Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

wtorek, 1 lipca 2014

Co Czytam w Wakacje #2 - CCwW - Ewa Bauer "Kurhanek Maryli"

„Kurhanek Maryli” to historia ukazująca, między innymi, trudne życie małżeńskie. Główna bohaterka, Marta, pierwotnie często zastraszona i krytykowana przez męża, jest nie do końca pewna siebie, próbuje, zawalczyć o siebie i żyć tak, jak tego naprawdę chce, czyli w szczęśliwej i kochającej rodzinie – bez stresu, kłótni i gróźb.

Marta po traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa postanawia wziąć los w swoje ręce i ułożyć swoje życie „od nowa” – tak jak sama tego chce.

źródło zdjęcia: Internet

Na początku książki poznajemy szczęśliwe dzieciństwo Marty, która żyła pełną beztroską, bawiła się i czerpała radość z każdej chwili. Jedno wydarzenie już na zawsze odmieniło jej życie. Marta straciła oboje rodziców w wypadku samochodowym…
W wieku kilkunastu lat postanowiła opuścić dom babci - rodzinną wieś, w której się wychowała -
i zacząć żyć na własny rachunek.

W mieście zaczynała jako prostytutka. Nie chciała tego robić, ale nie miała innego wyjścia, została do tego zmuszona. Właśnie pracując w domu publicznym, poznała swojego pierwszego męża.

Marta miała nadzieje, że z Piotrem, swoim pierwszym mężem, w końcu będzie szczęśliwa – tak zresztą na początku się czuła. Jej nadzieje jednak – jak się później okazuje – nie do końca się spełniły. Wydawać by się mogło, że jej mąż był chodzącym ideałem, wymarzonym mężczyzną dla niej – miał dobrze płatną pracę (był szanowanym lekarzem), kochała go, jednak nie czuła się do końca spełniona. Jej mąż chciał, by pierwsze urodziła dziecko, dopiero później zajęła się realizacją swoich planów, tj. skończeniem szkoły, pójściem na studia i znalezieniem pracy. Po długich namowach udało jej się namówić męża, by pozwolił jej realizować się. Tylko jakim kosztem?
Sprawiał wrażenie, że żona jest „tylko dla niego” i wszystko może robić wyłącznie za jego zgodą. Rzeczy, które wykonywała potajemnie, bez jego wiedzy zazwyczaj kończyły się ostrymi awanturami; Piotr nie tolerował tego i miał jej za złe, że cokolwiek przed nim ukrywa. Był kochającym mężem, choć zbyt często, w trudniejszych sytuacjach, nie potrafił zapanować nad swoimi emocjami i często reagował bardzo gwałtownie i agresywnie.
Piotr często wypominał Marcie jej przeszłość:  że pochodzi ze wsi, pracowała jako prostytutka, jest słabo wykształcona, itd. Ona jednak starała się go we wszystkim usprawiedliwiać. Często sama siebie winiła za niedojrzałość i brak doświadczenia w byciu żoną, choć jego uwagi bardzo ją raniły.
Mąż Marty prowadził również bardzo towarzyskie życie i niejednokrotnie zdradzał Martę z inną kobietą, jednak nie chciał, by żona od niego odeszła, chciał właśnie z nią stworzyć prawdziwą, pełną rodzinę. Marta wiedziała, o jego zdradach, mimo wszystko starała się je ignorować, dla dobra rodziny, choć czasami było jej bardzo ciężko.

Choć Marta uciekła ze wsi, o babci nigdy nie zapomniała. Chciała nadal utrzymywać z nią kontakty, lecz po ślubie nie pozwalał jej na to mąż. Gdy dowiedziała się, że jej babcia jest chora i długo może już nie pożyć, chciała jak najszybciej ją odwiedzić i móc być z nią w tych trudnych momentach.
Mąż Marty początkowo nie zgadzał się na spotkania jej żony z babcią, w końcu jednak uległ i pozwolił jej na to, lecz pod warunkiem, że nie będzie zabierała do wsi ze sobą ich córki.
Przez okres, w którym Marta opiekowała się babcią, sytuacja w ich rodzinie stawała się coraz bardziej napięta. Małżonkowie coraz częściej się kłócili; Piotr uważa, że żona, poświęcając zbyt wiele uwagi schorowanej babci, zaniedbując w ten sposób rodzinę.

Pomimo tego, że swojej rodzinnej wsi Marta nigdy nie lubiła – to właśnie, by „uwolnić się od niej” uciekła do miasta – powrót do domu babci rozbudził w niej dawne – również te dobre –wspomnienia.

Jak potoczą się losy Marty? Czy uda jej się dojść do porozumienia z mężem i teściami? Czy odnowi utracony kontakt z babcią? Czy w końcu będzie szczęśliwa?





Książka ta może niesamowicie wciągnąć. Niejednokrotnie zdarzało mi się tak wczytać, że potrafiłam się całkowicie odłączyć od realnego świata, nie reagując na otoczenie, w zupełności  przenieść się do świata bohaterki.
 Czytając tę książkę możemy dowiedzieć się nieco o dawnym życiu na wsi. Autorka pisze, między innymi, o tradycjach obowiązujących we wsi, a żeby podkreślić autentyczność „wiejskich klimatów”, wypowiedzi bohaterów wiejskich, pisze językiem, charakterystycznym dla wsi, w której mieszkają. Dziś gwary językowe już zanikają, choć w nielicznych wsiach jeszcze można usłyszeć odmienne, wyjątkowe słownictwo.
Autorka porusza również problem kłótni i niezgodności małżeńskich. Przedstawia nam kobietę, która z tym problemem musi sobie radzić i walczyć o godne życie. Często trudności musiała pokonywać sama. Po wielu rozczarowaniach i zawodach, przestała być łatwo wierna i ufna wobec ludzi. Potrzebowała wiele czasu, by się przed kimś i zwierzyć ze swoich problemów.

Polecam tę książkę szczególnie wszystkim żonom, matkom, ale i kobietom, które dopiero zamierzają założyć rodzinę. Być może zmotywuje Was do tego, by zawsze o siebie dbać i nie dać się trudnościom, które tak naprawdę mogą spotkać każdego.

SIA

PS. Piszcie, co czytacie w wakacje, co polecacie :)

9 komentarzy:

  1. A ja właśnie czytam tę książkę i jak na razie jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja polecam pam,eitnik narkomanki :)

    klaudmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pamiętnik narkomanki" już czytałam - również bardzo lubię :)

      Usuń
  3. Ciekawa pozycja, zapiszę sobie tytuł :D Ja czytam "Doktor sen" Kinga, a później "Hobbita"! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dopisuję do listy, bo brzmi bardzo ciekawie. ;)
    ja w te wakacje mam całą stertę książek, które chcą przeczytać po raz pierwszy bądź po raz kolejny i są na tej liście m.in. "kobiety dyktatorów", biografia Trockiego, "talia niezwykłych postaci II RP" oraz "listy na wyczerpanym papierze" Osieckiej i Przybory, które muszę czytać co kilka miesięcy, bo są piękne. <3
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu muszę się wziąć za czytanie książek... Ciągle nie było na to czasu, ale teraz kiedy jestem już prawie po sesji, w końcu znajdę na to czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiażka w sam raz dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobała mi się ta książka.
    **********************
    Ostatnio przeczytałam "Szukając Emmy". To powieść o porwaniu małej trzyletniej dziewczynki i o jej matce, która nigdy nie ustała w poszukiwaniu jej. Polecam Ci ją z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń