Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

piątek, 21 marca 2014

Kobieta niezależna


To nie reklama, tylko gorąco polecam!
W wielu krajach panuje stereotyp, że w zarabianiu pieniędzy, robieniu interesów i w ogóle w wielu sprawach finansowych lepsi są mężczyźni. Kobiety natomiast lepiej radzą sobie w domu (np. w gotowaniu,  wychowywaniu dzieci, sprzątaniu, prasowaniu). I nawet, jak myślą inaczej, mają większe ambicje, nie zawsze mają odwagę by stawić temu wszystkiemu czoła i wybić się wyżej.

źródło: http://rowinskabusinesscoaching.com/

środa, 12 marca 2014

mini etiuda

Czasem, gdy głowa pęka Ci od myśli chciałbyś skoczyć z ostatniego piętra najwyższego wieżowca, by chociaż na chwile o wszystkim zapomnieć.  A może nawet zapomnieć na zawsze, ale na zawsze to chyba byś nie chciał, nie potrafił…

Gdy spadasz przez chwile nie myślisz, niczego nie pamiętasz. Próbujesz sobie przypomnieć najpiękniejsze momenty w swoim życiu, przypomnieć cokolwiek, ale w głowie masz zupełną pustkę. Myślisz, że może w Twoim życiu nie było żadnych ważnych, wyjątkowych chwil. Chciałbyś wtedy wrócić, na ziemie, i wszystko jeszcze raz przemyśleć, zastanowić się, ale jest już za późno… Właśnie spadasz z ostatniego piętra najwyższego wieżowca, jesteś już prawie na ziemi, teraz nic Cię nie uratuje.
Chyba, że przypomnisz sobie tego Anioła,
co kiedyś „ratował” Cię w każdej sytuacji,
dawał wiarę i nadzieję, że będzie lepiej,
siłę, by przetrwać najmocniejsze „ciosy”
i iść dalej.  
Anioła, którego tak bardzo pragnąłeś zapomnieć…
A więc, czy było warto?

Było warto, bo nie chciałeś iść sam.



(c) SIA