Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

sobota, 21 września 2013

Nie zatrzyma mnie nic! ;)

"Czy będąc chorym można być szczęśliwym? Czy będąc zdrowi czujemy się szczęśliwi? Od nas samych zależy, co może być szczęściem.To nie sztuka śmiać się, gdy wszystko jest dobrze.Sztuką jest szukanie uśmiechu gdy jest nam źle." [Krzysztof Kolberger]

Na mojej twarzy uśmiech najczęściej wywołują ludzie. I właśnie dzięki pewnej osobie przez ostatnie dni uśmiech nie schodzi mi z twarzy [(czytaj więcej) poniższa "wena" też jest dzięki Niej]. To nic, że miałyśmy spotkać się dzisiaj ;D "Jeszcze kiedyś się spotkamy!" Choroba nie powstrzyma mnie w niczym! Będę walczyła dalej i... mam ciągle głowę pełną pomysłów.


piątek, 13 września 2013

Optymizm nie pozwala mi stać! ;)

Natchniona życiem, 
natchniona wiarą, 
natchniona szczęściem
Kocham to i ciągle chcę więcej!

Nie stanę w miejscu i nie będę czekać,
Kocham życie - z tym nie warto zwlekać!

Nic mnie nie zatrzyma
Nikt mnie nie powstrzyma
Czas nie stanie w miejscu
Dziś wszystko wytrzymam...

Patrzę w niebo, 
na twarzy uśmiech
W oczach błysk ;)
W sercu - dla każdego miejsce ♥
(Improwizacja)
Jesień już na każdym kroku widzę - ale jesień też jest piękna! :))

środa, 4 września 2013

(po)wakacyjne zdjęcia

 Witajcie po wakacjach!

Wakacje się skończyły, rok szkolny się zaczął - taka kolej rzeczy. Fakt, że te wakacje minęły bardzo szybko - nie zdążyłam nawet nadrobić wszystkich zaległości książkowych ;)
Teraz powoli trzeba przyzwyczajać się do obowiązków szkolnych.... Jednak to trochę minie zanim na dobre powrócę do "szkolnego trybu życia". Na razie jeszcze czuję lato i... to najważniejsze ;)
Dzisiaj popołudniu - gdy światło w tym miejscu było najlepsze -  postanowiłam wybrać się porobić trochę zdjęć. "Zabierałam" się za nie od wakacji, ale ciągle coś mnie zatrzymywało - raz brzydka pogoda, raz mi się nie chciało - i tak przekładałam to do dzisiaj.

Zieleni jak zawsze za dużo, ale... optymistycznie ;)