Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

środa, 31 lipca 2013

Wakacji czas...

Witajcie,
Dawno nie pisałam, a  przez ten czas wydarzyło się sporo...
Od początku wakacji planowałam spotkanie z Kuzynką. Właściwie "trzymała" mnie tylko jedna rzecz, ale... jak to mówią - dla chcącego nic trudnego! I wczoraj udało nam się spotkać.

Rano wstałam około godz. 8. i miałam dwie godziny, żeby ze wszystkim zdążyć. Autobus miałam o 10:20, ale wcześniej o 10. musiałam jeszcze iść do lekarza... Nie wiele brakowało, a autobus odjechałby beze mnie. Całe szczęście udało się.
Gdy dojechałam na miejsce mojej Kuzynce wcale się nie śpieszyło żeby się ze mną spotkać... Ja już byłam w mieście, więc piszę do Niej, że już jestem, później dzwonię, a Ona mi mówi, że jeszcze "musi zjeść śniadanie". Byłam bardzo zła, ale poszłam na rynek - w pobliżu nie było żadnych innych sklepów, więc byłam skazana iść tam. Przez jakieś 10 min. "włóczyłam" się bez celu między straganami, aż moja Kuzynka łaskawie raczyła wyjść z mieszkania i spotkać się ze mną ;)
Najpierw poszłyśmy do parku. Pierwszy raz tam byłam, ale trzeba przyznać, że to piękne miejsce! Dużo zieleni, drzew, była nawet jedna wiewiórka i kilka ptaków. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że po parku tym idzie się niemal cały czas... pod górkę! Ja, z moją kondycją, musiałam się niemal tam wspinać - dzisiaj rano obudziłam się z niesamowitymi zakwasami.
Po parku poszłyśmy na miasto i na lody. Pogoda była całkiem ładna. Dopiero jak wracałam do domu zaczęło trochę padać - właściwie to do domu wracałam w deszczu, ale po takim cudownym dniu to mi nie przeszkadzało.

W parku porobiłam - tradycyjnie - masę zdjęć. Aparat mi raz spadł i "niby" bateria się rozładowała, więc nie mogłam go włączyć. Później zdj. byłam zmuszona robić telefonem, więc najlepszej jakości one nie są.
Ale... ważne że są :)

Oto kilka z nich:



środa, 3 lipca 2013

Pełen słońca dzień – FARBA

Po wspaniałe zaprezentowanym solowym singlu JOKO – „Budzi się noc”, pora na kolejny utwór w wykonaniu tej wokalistki, tym razem z zespołem.

„Pełen słońca dzień” to wakacyjna propozycja hitu zespołu FARBA.  „Pogodna, ale nie banalna, słoneczna, ale nie upalna, radosna, ale nie bezrefleksyjna” – tak w kilku słowach określa tę piosenkę wydawca. Utwór jest gównie o miłości w bardzo słonecznej atmosferze.
Utwór od pierwszego usłyszenie wpadł mi w ucho, więc myślę, że może to być kolejny wielki hit tego zespołu. Pełen energii, słońca i ciepła głos Joko rozpala moje serce w pełen słońca dzień. To idealny hit na wakacyjne dni :)



Zespół Farba powstał w 1999 roku. Grają głównie muzykę rockową z elementami elektro-popu. Na wielkiej scenie zadebiutowali w roku 2001 na 38. KFPP w Opolu. Dwa lata później ukazała się ich pierwsza płyta „Muszę krzyczeć!”, a na niej pojawił się między innymi – wszystkim dobrze znany – singiel „Chcę tu zostać”. Dziś Farba w swoim dorobku artystycznym ma trzy wydane płyty. Utwór „Pełen słońca dzień” zapowiada ich nadchodzący 4. album.

Aktualnie zespół jest kwartetem w składzie:  Joanna „Joko” Kozak – wokalistka, Piotr Łopacki – klawiszowiec, Maciek Warda – basista oraz Jacek Woźniak – perkusista.