Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

piątek, 26 kwietnia 2013

Nie porzucaj nadzieje…

Witajcie,

Powoli zbliża się dużo wolnego. Zaczynam już planować te dni wolne od szkoły (nie mam na myśli wakacji ;)). Chcę wykorzystać ten czas jak najlepiej. Mam dużo do załatwienia - jak zawsze gdy coś planuję - tym razem postaram się podejść do tego poważnie, tak by nie zmarnować ani chwili.

Przede wszystkim wszystkim muszę znaleźć czas na: książkę (nie lekturę szkolną), naukę, zakupy, fryzjera i wycieczkę rowerową z kuzynką (a może wycieczki (?) zobaczymy....)

Dziś zaczęłam się uczyć do sprawdzianu z polskiego. Uświadomiłam sobie, jak to ciekawie można połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli pasję z nauką....
Ucząc się na dłuższą chwilę zatrzymałam się przy wierszu Jana Kochanowskiego "[Nie porzucaj nadzieje...]" i zaczęłam go w głowie parafrazować. Po chwili jednak wszystko z głowy przelałam na papier...
Moja interpretacja do oryginału nie ma porównania- to tylko moje "przełożenie" na współczesny język- ale myślę, że sens jest podobny.
Przed przeczytaniem mojej wersji polecam zapoznanie się z oryginałem: ORYGINAŁ




A oto moje "dzieło":


Jan Kochanowski – parafraza -  [Nie porzucaj nadzieje…]

Nie porzucaj nadziei,
Cokolwiek by się działo:
Gdy nadejdą chwile ciężkie pozostań przy nadziei
A po gorszych znowu przyjdą piękne dni

Patrz teraz na lasy (Ziemię)
Jak na coś chwilowego co minie.
Wszystko traci swoje barwy, traci sens
Świat ogarnia nicość

Z czasem wszystko wróci do normy
Niepowodzenie minie
Dawne życie- pełne radości, szczęścia
Znowu nabierze najpiękniejszych barw

Nic jednak nie jest stałe
Raz są lepsze, raz gorsze dni,
Zależnie od sytuacji
Musisz być przygotowany na zmiany (nie możesz bać się zmian)

Człowiek nabiera pewności,
Gdy przez pewien czas wszystko mu się udaje.
Szczęście nie będzie trwało wiecznie (nie wszystko jest naszą własnością*).
Nie świadomy tego [człowiek]popełni głupotę, straci godność

Lecz mimo różnych zdarzeń
Trzeba być zawsze sobą.
Los bywa okrutny
Raz daje, raz odbiera [powody do szczęścia] – nie ma nic wiecznego.

Jeśli coś cennego utraciłeś
Kiedyś możesz dostać drugą szansę
Bóg może wszystko odmienić (sprawić cuda)
Wszystko co należy do niego- należy do Ciebie.

* Pamiętaj o stwierdzeniu: „Każdy ma równe szanse”

_____
Zdania w nawiasach to taka moja druga wersja wersu.

Przyznam się, że ten tekst bardzo pasuje do mnie i jest bardzo prawdziwy, dużo w nim stwierdzeń, które mają zastosowanie w codziennym życiu- przynajmniej w moim. Bywa różnie... Ten tekst może być (i pewnie od dziś będzie) kolejną moją motywacją, siłą.

To niesamowite jaką nauka może dać wenę do pisania... W ostatnim czasie tej weny zdecydowanie mi brakuje. Po każdym "wielkim wydarzeniu" z mojej głowy- milion słów stwarza całość. Ostatnio brakuje mi trochę tych chwil (ale to pewnie też jest spowodowane barkiem czasu- na wszystko). Teraz, gdy czeka mnie TYLE wolnego, muszę mądrze zagospodarować ten czas, by wszystko - i jeszcze więcej - się udało.

Słońce za oknem dodatkowo mnie motywuje i pobudza do działania. Mam tyle siły, że mam ochotę zrobić dużo szalonych rzeczy. W głowie tyle ciekawych pomysłów, tyle planów. A fakty, że niedługo wydarzy się jeszcze więcej dodatkowo dodaje mi ostrego power'a.

Czekam na Waszą szczerą krytykę mojej parafrazy ;D

Pozdrawiam, SIA.

P.S. 
"Cały czas działam, robię to co kocham i nic tego nie zmieni..."

36 komentarzy:

  1. Wow!Masz talent, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda - tak to też jeden z moich motywatorów. Także planuje te dni wolny i mam nadzieje, że plany nie runął. Mam nadzieje, że wykorzystam ten czas w stu procentach. Parfraza "bardziej do ludzi" niż oryginał jeśli wiesz co mam na myśli.

    Nowy post u mnie - opinie na każdy temat, chaos myśli i zdarzeń. Czy po raz kolejny wyrazisz swoją opinie?

    kindofeveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne !! Bardzo mi się podoba ; D
    U mnie tak samo jak na pochylni raz czuję jakbym miała rozszarpane serce a raz spokój , nawet radość ; 3

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ostatnio Kochanowskiego na polskim:D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna parafraza:] oh Kochanowskiego uwielbiam,a polski to moja pasja:] świetie,że połączyłąś przyjemne z pożytecznym!:]

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham tę pieść Kochanowskiego i znam ją na pamięć :). Twoja parafraza fajna, ale wiesz ja KOCHAM oryginał i dla mnie zawsze od jest najlepszy :). Tylko nie bądź na mnie zła przez to... :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Wiem, że moja parafraza ma mało wspólnego z oryginałem. Mi też zdecydowanie bardziej podoba się właściwa wersja napisana przez J. Kochanowskiego :)

      Usuń
  7. Parafraza baaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ogólnie bardzo lubię Kochanowskiego i epokę w której tworzył, uwielbiam jego treny. Ale Twoja parafraza także mi się pdooba;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zostałaś otagowana na moim blogu! :)
    Serdecznie zapraszam


    http://arcaane.blogspot.com/2013/04/niezwyke-zastosowania-zwykych-rzeczy-cz.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecudne :) Masz talent i go nie marnujesz :) Podziwiam <3

    nietoperka.blogspot.com Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny wiersz :d. Daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowny ten wiersz. :))
    o tak na pewno będzie wiele wycieczek rowerowych. :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiersz jest piękny, Kochanowski rządzi hahhaha <3
    http://allliesdarling.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też muszę się wybrać do fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznee.<33
    http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Just found your blog and loving it. Maybe we can follow each other on GFC or bloglovin? Please feel free to stop by my blog and let me know. XO

    http://mevamarie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż mi się przypomniało, że jako nastolatka pisałam czasem wiersze... ach, wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. uczyłam się tego wiersza na pamięć :D świetna parafraza! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O proszę jakie tu talenty się skrywają! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nono jaka piękna poezja, teraz będzie troszkę wolnego na majówkę to może znowu coś stworzysz ;-)

    Obserwuję
    http://kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nominowałam Ciebie do Liebster Award. Szczegóły na moim blogu. ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. starciłam wenę do polskiego w liceum, w gimnazjum go uwielbiałam. a teraz? Teraz bywa ze za nim tesknie ;D pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  23. Swego czasu zaczytywałam się w Kochanowskim, bardzo podoba mi się Twój przekład :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W końcu Kochanowski - klasa sama w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Siemka *.*
    Fajny blog :D

    Obserwujemy ?
    Odp w naszym najnowszym komentarzu :)
    Dopiero zaczynamy więc to się przyda ; )
    http://bestfriendsforeveryou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam ten wiersz na polskim :)

    OdpowiedzUsuń