Prawa autorskie

Wszystkie prace (zdjęcia, kolaże, grafiki, itp.) oraz teksty publikowane na tym blogu są moją własnością (jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam). Kopiowanie i zarządzanie nimi w całości lub w fragmentach bez mojego zezwolenia zabronione.*

*Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. Nr 24 poz. 83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.

piątek, 15 marca 2013

ZASYPAŁO MNIE!

Witajcie,
Od wczoraj nieprzerywanie pada u mnie śnieg. Długo narzekałam, że wszędzie pada śnieg , a u mnie ciągle deszcz... No to wykrakałam!
Dziś rano wstałam jak zawsze, zjadłam śniadanie i poszłam do szkoły. Wyglądało normalnie, no może trochę śnieg był ok. 10 cm, ale było w miarę spokojnie.
W szkole skrócili nam lekcje.Mieliśmy mieć 6 lekcji, a ostatecznie i tak wyszliśmy po 5, bo nie było jednej nauczycieli (zasypało ją ;D) i nie robili nam zastępstwa. Wyszłam ze szkoły o 11.30... Na autobus musiałabym czekać 2 godziny, ale że mi się nie chciało postanowiłam iść 1,5 km na nogach... ZWARIOWAŁAM! Ja to jednak mam nie po kolei w głowie. . .
Idę, idę i było strasznie zimo. Wiatr wiał okropny. Prosto w twarz, tak że praktycznie nic nie widziałam. Przed mną jeszcze ktoś szedł, ale widoczność była tak słaba, że nie potrafiłam rozpoznać tej osoby (jednak po ubiorze trochę się domyślam kto to mógł być).
Wróciłam do domu i czuję, że chyba wszystko odmroziłam, a w dodatku nie miałam rękawiczek...
Czuję jak piecze mnie twarz. Nasmarowałam ją kremem, ale to nic nie daje.
Z jednej strony głupio zrobiłam, że w ogóle szłam do szkoły, ale z drugiej - pisałam spr. z geografii i miałam ściągi, więc chyba napisałam go na 5! ;D Chociaż jeden plus tego jest.
Mam nadzieję, że nie będę chora w poniedziałek, bo zwariuję.
Miałam w środę iść z kuzynką na wagary, ale w taką pogodę? Wolę siedzieć w domu- choć podobno od poniedziałku, ma robić się znowu ciepło...
Takiego śniegu to nawet na feriach nie miałam... Choć tak bardzo chciałam śnieg, ale takiego nie było. Właściwie to u mnie praktycznie w ogóle na feriach nie było śniegu- w mojej  miejscowości. No, ale ja całe szczęście nie siedziałam na feriach w domu, a tam gdzie byłam to był śnieg :)

Wracając, śmiałam się, że jestem odcięta od świata i rzeczywiście tak jest.... Droga cała biała od śniegu, wszędzie zaspy, jeszcze nie było odśnieżane i raczej prędko nie będzie. Wieje niesamowicie. Zamiecie śnieżne... Normalnie masakra.
Zresztą zobaczcie sami. Zdjęć nie przerabiałam, ponieważ uznałam, że są one w zadowalającej jakości, a chcę żeby było widać wszystko tak jak jest w rzeczywistości.
Niesamowita mgła (a raczej to śnieg, rozdmuchiwany przez wiatr!)


Droga bokiem.


To jest droga- niby główna!!!

Pozdrawiam serdecznie,
Sia.

42 komentarze:

  1. u mnie dzisiaj w nocy było -17 aż trudno uwierzyć,prawie zamarzłam u mnie też masa śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście u mnie pogoda jakoś dopisuje. Rano było - 8, ale teraz nawet widzę słoneczko :)
    + obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, jak Ci fajnie. Ja już nawet nie pamiętam jak to słońce wygląda :D

      Usuń
  3. Współczuje, u mnie pada, ale nie az tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak pogoda jest straszna. tyle śniegu, że masakra. ludzie od rana odśnieżają i nadal to robią. cały dzień normalnie trzeba odśnieżać. chce już wiosnę.

    pozdrawiam Mała.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow u mnie wiatr wielki ale snieg nie sypal ! za to u mojego chlopaka (lubelskie) odwolali lekcje bo tak jak u Ciebie jest, hahaha :D
    ja bym od razu byla chora po takiej wyprawie :<<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta pogoda właśnie najbardziej "załapała" woj. lubelskie i podkarpackie. Podobno w Rzeszowie to trudno rozróżnić drogę od chodniku, a przecież to duże miasto, a nawet tam nie nadążają z odśnieżaniem. Sypie cały czas nieprzerywanie ;D

      Usuń
  6. O masakra u mnie roztopy xD Czekam słońca, słoneczka... ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ponad metrowe już zaspy pod blokiem i cały czas sypie, a do tego ten wiatr...wrrr. Dobrze, że weekend nadchodzi, będę mogła w końcu zająć się sprawami w domu, na które wiecznie nie mam czasu, bo mnie w tym domu nie ma:P a w taką pogodę nie będzie mnie kusić, żeby spędzić te dwa dni na świeżym powietrzu;) Zawsze są jakieś plusy hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd ja to znam... Śniegu rano po 1,5m ;)
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na szczęście nie ma zasp, ale i tak jest trochę śniegu... :P
    Blog- kliknij! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie w szkole puścili nas koło 13 (dopiero!), ale tak naprawdę nauczyciele pozwalali wychodzić już wcześniej. W sąsiednim miasteczku puszczali po drugiej lekcji (szczęściarze!). Ogólnie zamiec byla straszna, ledwno do domu doszlam, mimo, że mam 15 minut drogi. Kolega, który jedzie do domu autobusem 10 minut, dojechał po ponad 3 godzinach! :O

    WIOSNO PRZYBĄDŹ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tego co widziałam na zdjęciach u kolegi - też jechał ok. 3 godz do domu, ponieważ autobus w zaspę wpadł... Tragedia.;/

      Usuń
  11. Też Cię lubię ziomek :DDD Ale u Ciebie przysypało u mnie nie ma tego aż tyle :DL haha Może szkoły wam pozamykają :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe było by fajnie gdyby zamknęli ;D

      Usuń
  12. żebyś się tylko nie rozchorowała po tej wycieczce!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie tak samo, albo i gorzej... Masakra, mamy przecież marzec :c :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To nie chomik tylko szczurek ! ;p co do pogody, to u mnie duuuużo śniegu ale słońce ;p moze obserwujemy? www.por-mi-cuenta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. zima wygląda dobrze tylko na zdjęciach :'(
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie jest na szczęście mało śniegu i świcei słońce, ale jest strasznie zimno.

    OdpowiedzUsuń
  17. KURDE, TA ZIMA JUŻ PRZESADZA..
    obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie nie jest tak źle ;). Śnieg stopniał i już tak nie wieje. Ale wczoraj wieczorem, jak wracałam z chóru, myślałam, że zamarznę. Było cholernie zimno i strasznie wiało. Potem czułam to zimno w sobie jeszcze przez jakiś czas... Brr...
    1,5 km to nie dużo! Mam tyle z domu do szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chce już wiosnę <3 !!!
    u mnie to samo ;c

    OdpowiedzUsuń
  20. szczerze współczuję. u mnie mróz, ale na szczęście zero śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej ;(

    http://ania-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile tam u Ciebie śniegu. :)
    U mnie śnieg topnieje, już zostało tylko kilka cm. :>
    Świetny blog.

    http://loveonlytofashion.blogspot.com
    Obserwujemy Jeśli tak, napisz u mnie. ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. O jak sporo śniegu, to u mnie chyba nie jest już tak źle, śniegu coraz mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie wczoraj było bardzo podobnie, na szczęście dzisiaj już się wszystko unormowało, nawet słoneczko zaczęło świecić ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Na szczęście u mnie już dzisiaj wyszło słońce;)
    obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  26. Heh u mnie widoki podobne, mega dużo śniegu i straszny wiatr, ale jest coraz lepiej, nawet słońce dziś o sobie przypomniało ;))
    pozdrawiam, beautiful photos

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tam w ogóle jestem przeciwna śniegowi, byle był dalej ode mnie. Wolę wiosnę, lato, ciepło ! Ja takie widoki miałam styczeń/luty, mimo, że odśnieżali, to tylko na szosie był przejezdny tylko jeden pas, drugi zawiany w zaspach wyższych od samochodu. Masakra tegoroczna zima, już chyba z pół roku. Naprawdę wspaniała zima tej wiosny .. -.-
    Nowa notka u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. masakra z tym śniegiem!
    dobrze że do mnie nie doszło i dziś świeci piękne słońce :3

    OdpowiedzUsuń
  29. Też nie cierpię śniegu.;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Grate! You have very nice blog and stylish looks, maybe do you want to follow each other here in our blogs, if yes, let me know. Greetings from Moscow! Keep in touch!
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  31. mnie w piątek tez tak zasypało..

    OdpowiedzUsuń